Pomoc Ukrainie. https://zrzutka.pl/sjdbfm

Kudowa-Zdrój i okoliczne okolice. Część 3. i ostatnia – Okolice.
27 sierpnia 2020

Dzień Dobry Moje Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy,

Bardzo długo mnie nie było, ostatnio widzieliśmy się w sierpniu 2020.

Pandemia, która miała trwać krótko, przedarła się przez zasieki i zagościła trochę dłużej.

I chociaż odwiedzałem różne miejsca, ciekawe, czasem fascynujące i zatykające dech wiadomo gdzie, to nie miałem napędu, żeby pisać

o przyjemnościach, kiedy ludzie się dusili, kasłali, a nawet gremialnie umierali. To nie ten czas. Ja sam choć na ciele będąc zdrowym przeżyłem bardzo trudny i ciężki rok, bo umarła moja Mama, mój pies Przytul i umarło też moje małżeństwo.

Wybaczcie więc nieobecność i poczekajcie proszę na lepsze czasy.

I nie pisałbym dalej, bo po pandemii,  z powodu zapędów psychopatycznego Włodzimierza Włodzimierzowicza P. mamy straszną wojnę, jakiej nie było od  1945 roku.

Piszę jednak, bo mój przyjaciel Marek wdrożył działanie, które naprawdę może pomoc ratować życie ukraińskim żołnierzom i cywilom. Chwała Markowi za to, bo choć z Krakowa, wykazał się ogromnym sercem i szczodrością.  Otóż ów gość odpowiedział na apel swojego lwowskiego przyjaciela i na zrzutka.pl  organizuje zbiórkę po to,  żeby wysyłać do Ukrainy bardzo profesjonalne zestawy ratujące życie na polu walki i nie tylko. Nie łatwo taki zestaw skompletować, bo to IPMED, czyli indywidualny pakiet medyczny, skonfigurowany według wytycznych opracowanych na podstawie badań najczęstszych przyczyn zgonu na polu walki oraz metod, jak im zapobiegać.

Jeśli do przeglądarki skopiujecie poniższy link, to zobaczycie szczegóły i będziecie mogli sypnąć takim groszem, jaki uznacie za stosowne. Za co bardzo, bardzo Wam dziękuję.

https://zrzutka.pl/sjdbfm

PS Nie dziwcie się obrazkowi z nagłówka; po pierwsze Kopernik, oprócz tego, że był kobietą, był też lekarzem, a po drugie byłem niedawno w Toruniu:)